14 lut 2016

Przeróbka spódniczki w pół godziny dokonana.

Zmiana wyglądu spódniczki tylko i wyłącznie poprzez skrócenie.

Przed Tobą widok przed modyfikacją - bardzo szybką zresztą:
przeróbka skrócenie

Kolejna rzecz dostała drugie życie. Wieść, że przerabiam i cuduję, aby tylko nie wyrzucać czegoś, co niemodne i wstyd się pokazać, krąży już nie tylko wśród mojej rodziny :D Bo przecież szkoda czegoś co nie wpisuje się w dyktat trendów a subiektywnie cieszy oko.


Dostałam zatem sztruksową spódniczkę z doszytą falbaną, której forma to prosty klasyczny któj. Bardzo spodobał mi się print na tkaninie, bo kolorów w mojej jesienno-zimowej szafie jest jak na lekarstwo. Jeszcze bardziej ucieszył mnie skład - tkanina sztruksowa, jest rozciągliwa i wybacza kilka nadprogramowych kilogramów po zimie. Rozmiar jest zawyżony, ale  po zsunięciu spódniczki na biodra jest idealnie. Jedyny, bezkompromisowy krok polegał na:

obcięciu falbany

przeróbka

Dalej to już standardowe podszywanie - czyli:

obrzucenie dołu rzadko ustawionym zygzakiem

Tutaj, na wszelki wypadek zmieniłam igłę na wyższą wartość - 100. Była ona potrzebna przy kolejnym, ostatnim etapie szycia

podwinięciu i przestębnowaniu dolnego brzegu

Co prawda brzeg nie był podwinięty do środka, co utworzyłoby dodatkowe złożenie materiału do przestębnowania, ale i tak przy szwach maszyna musiała poradzić sobie z czterema warstwami tkaniny. Pora na rezultat wyjątkowo ekspresowego szycia:
przeróbka spódniczki w kwiaty

Licząc od obcięcia falbany do wykończenia dolnego brzegu, czas szycia wyniósł od 20-30 minut, co jak na mnie jest wynikiem ekstra szybkim :)